
Czy ceramika to tylko koło garncarskie i lepienie w dłoniach? Nie zawsze. Czasem, aby uzyskać idealnie cienkie ścianki i powtarzalny kształt, sięgam po technikę odlewania. To tutaj inżynierskie planowanie spotyka się z magią płynnej gliny.
Na czym polega ta magia?
To proces, który wymaga niesamowitej cierpliwości i znajomości fizyki materiałów:
- Forma to podstawa: Wszystko zaczyna się od gipsowej formy. Gips ma niezwykłą właściwość – „pije” wodę, wyciągając ją z gliny.
- Płynna ziemia: Do formy wlewamy masę lejną (lejdę), czyli glinę w formie gęstego płynu. Czekam minuty, aż gips zbuduje przy ściankach odpowiednią grubość naczynia.
- Uwalnianie: Po odlaniu nadmiaru masy i odczekaniu kilku godzin, forma otwiera się, a ze środka wyłania się idealny, jeszcze miękki przedmiot. To moment, w którym „projekt” staje się rzeczywistością.
Dlaczego warto spróbować?
Odlewanie to fascynująca zabawa strukturą. Pozwala na tworzenie naczyń o niesamowitej lekkości i precyzji, które są idealną bazą do dalszych eksperymentów – malowania, rzeźbienia czy nakładania porcelany. To idealna metoda, by stworzyć spójną kolekcję, która zachwyca czystością formy i architektonicznym porządkiem.
Już wkrótce zaproszę Was na warsztaty z odlewania i zdobienia form gotowych. To czas, by poznać techniczne zaplecze ceramiki i przekonać się, jak satysfakcjonujące może być nadawanie charakteru seryjnym kształtom.
Dla kogo?
Dla fanów designu, minimalizmu i osób, które lubią procesy wymagające skupienia i technicznej wiedzy.
Szykujcie dłonie – wspólnie wypełnimy formy Waszą wyobraźnią.





