Blog

Blog

Mali Twórcy

🌿 Pracownia rośnie, tętni życiem i… nabiera zupełnie nowych kształtów! ✨ Z ogromną radością przedstawiam Wam Wiki, która dołącza do mojej Leśnej ceramiki! 🤍Od teraz Wiki będzie dbać o dobrą energię i organizację w pracowni, a w każdą środę poprowadzi dla Was zupełnie nowe, wyczekiwane pasma warsztatowe dla najmłodszych. 🏺👐 📅 Startujemy już w środę, 16 września! Od tego dnia w każdą środę spotykamy się w dwóch grupach: 🌱 16:15–17:00 | MALI TWÓRCY👧🧒 wiek przedszkolny lub wczesnoszkolny👐 45 minut sensorycznej zabawy z gliną🎨 małe ręce, wielka wyobraźnia i mnóstwo swobodnego tworzenia🤎 tempo dopasowane do możliwości dzieci👤 50 zł / osoba / zajęcia 🌿 17:15–18:00 | DUET: RODZIC + DZIECKO🤝 Wyjątkowy czas bliskości i wspólnego tworzenia.Rodzic nie jest tutaj tylko obserwatorem — tworzycie ramię w ramię!👐 45 minut sensorycznej zabawy z gliną🏺 każde z Was ma swoje stanowisko i własną porcję gliny🤍 możecie stworzyć dwie osobne prace albo jedno wspólne małe dzieło👥 100 zł / 2 osoby / zajęcia + każde kolejne dziecko 50zl/os ⚠️ Ważne: grupa Duet przeznaczona jest dla rodzica i dziecka w wieku przedszkolnym lub wczesnoszkolnym. Program i tempo zajęć są podporządkowane dziecięcemu światu. Dorosłych, którzy mają ochotę na spokojne lepienie solo i bardziej rozbudowane projekty, zapraszam na moje regularne, 2-godzinne warsztaty weekendowe. 🌿 🪑 Przy stole mamy tylko 14 miejsc, dlatego decyduje kolejność zgłoszeń.💌 Zapisy na 16.09 przyjmujemy w wiadomości prywatnej (DM).Napiszcie, na którą godzinę chcecie zarezerwować miejsce. 📍 Książenice, Na Skraju 9Do zobaczenia przy glinie! 🤍🏺✨

Blog

Październikowe czaszki Día de Muertos

💀🌺🧡💜 PAŹDZIERNIKOWE CZASZKI W LEŚNEJ CERAMICE 💜🧡🌺💀 W październiku spotykamy się na wyjątkowych, kolorowych warsztatachinspirowanych klimatem Día de Muertos 🌼✨ Przez 3 godziny będziemy po prostu tworzyć, odpoczywać i dobrze siębawić 🎨🕯️Każdy dostanie swoją ceramiczną czaszkę i ozdobi ją dokładnie tak,jak chce. Będziemy malować szkliwami, stemplować, odbijać wzory, dodawaćornamenty, kwiaty, kropki, linie i kolorowe detale 🌸🩷🩵💛💚Możecie pójść w mocne, energetyczne kolory, bardziej mroczny klimatalbo stworzyć coś totalnie szalonego i bajecznego 🌈💀✨ Najfajniejsze jest to, że każda czaszka będzie inna — unikalna itylko Wasza. Takiej drugiej nie będzie miał nikt. 🧡 Nie trzeba mieć żadnego doświadczenia 🙌Pokażę Wam różne sposoby zdobienia i podpowiem, jak połączyćkolory i wzory, żeby efekt był naprawdę wyjątkowy. Po warsztatach czaszki trafią do pieca 🔥, tak żeby były gotoweprzed Halloween 🎃👻 i mogły ozdobić Wasze domy dokładnie wtedy,kiedy klimat jest najlepszy. 📍 Leśna Ceramika, Książenice 🌺 dużo koloru🎨 dużo kreatywności💀 dużo niepowtarzalnych wzorów✨ i 3 godziny totalnego oderwania od codzienności Zapisy: www.lesnaceramika.pl [1] → zakładka Warsztaty

Blog

Wystawa prac Kazimierza Kalkowskiego

Człuchów. Spotkanie z ceramiką, która inspiruje Tworzenie to nie tylko czas spędzony przy stole w pracowni. Czasem największą inspirację przynosi chwila zatrzymania i spotkanie z pracami innych artystów. Tym razem wybrałam się do Człuchowa, gdzie miałam okazję obejrzeć wystawę prac Kazimierza Kalkowskiego. To niezwykłe rzeźby ceramiczne, pełne symboli, detali i wyobraźni. Każda z nich opowiada własną historię i zachęca, by zatrzymać się przy niej na dłużej. Co najbardziej zwróciło moją uwagę? To, jak ceramika może przekraczać granice użytkowości i stawać się czystą formą artystycznej wypowiedzi. Misterne detale, odważne kompozycje i ogrom pracy ukrytej w każdej rzeźbie przypominają, że glina daje niemal nieograniczone możliwości tworzenia. Takie spotkania są dla mnie cenną lekcją. Pozwalają spojrzeć na materiał z innej perspektywy, nabrać odwagi do eksperymentów i wrócić do pracowni z nowymi pomysłami. Dlaczego warto odwiedzać wystawy? Obcowanie ze sztuką rozwija wrażliwość i inspiruje do własnych poszukiwań. Nie po to, by kopiować, ale by odkrywać kolejne możliwości, jakie daje ceramika. Każda wystawa jest przypomnieniem, że twórczy rozwój zaczyna się od ciekawości świata. A tej w Leśnej Ceramice zdecydowanie nam nie brakuje. 🌿

Blog

Odlewy w kameralnym gronie

Odlewy w kameralnym gronie Nie wszystkie warsztaty muszą odbywać się w dużej grupie. Tym razem spotkaliśmy się w kameralnym gronie osób, które zgłosiły się na prywatne warsztaty z odlewów. Dzięki temu mogliśmy spokojnie przejść przez cały proces, od przygotowania form do  odlewania i opracowania. Choć wszyscy korzystaliśmy z tych samych form, bardzo szybko okazało się, że każde naczynie nabiera własnego charakteru. Kolorowe angoby, subtelne zdobienia i indywidualne pomysły sprawiły, że każda praca była inna. Lubię takie spotkania. Kameralna atmosfera daje przestrzeń na rozmowę, zadawanie pytań i spokojne odkrywanie nowych technik. Jeśli macie swoją grupę i chcielibyście wziąć udział w prywatnych warsztatach ceramicznych w Leśnej Ceramice, zapraszam do kontaktu. Chętnie przygotuję zajęcia dopasowane do Waszych zainteresowań i poziomu zaawansowania.

Blog

Metody budowy rzeźby w dużej skali

Wielkie formaty, ogień i odwaga tworzenia. Powrót do Eksperymentalnej Pracowni Rzeźby Są warsztaty, po których wraca się z nowymi umiejętnościami. Są też takie, które zmieniają sposób patrzenia na glinę. Kolejny zjazd w Eksperymentalnej Pracowni Rzeźby, prowadzony przez dr. Michała Puszczyńskiego, był właśnie takim doświadczeniem. Kilka intensywnych dni pracy z wielkimi formatami, ogniem i materią przypomniało mi, że w ceramice warto zostawić miejsce na to, co nieprzewidywalne. Wielkie formaty, wielkie wyzwania Tym razem zmierzyłam się z formą, która od początku miała być inspirowana oceanem. Pierwszy pomysł zakładał stworzenie monumentalnego obiektu przypominającego potężną płetwę wieloryba. Jak to jednak często bywa w pracy z gliną, materiał miał własny plan. Z każdym kolejnym etapem forma zaczęła się zmieniać. Zamiast walczyć z tym procesem, postanowiłam za nim podążyć. Ostatecznie z oceanicznej inspiracji narodził się tajemniczy stożek, przywodzący na myśl wulkan lub pradawny artefakt, który przez lata obrastał podwodnymi strukturami. To jedna z najpiękniejszych lekcji, jakie daje ceramika. Czasem najlepsze projekty powstają wtedy, gdy pozwolimy materiałowi współtworzyć historię.Siła wspólnego tworzenia Eksperymentalna Pracownia Rzeźby to nie tylko nauka nowych technik. To również spotkania z ludźmi, którzy patrzą na ceramikę z różnych perspektyw i nie boją się eksperymentować. Wspólna praca, rozmowy i wymiana doświadczeń sprawiają, że każdy wraca do swojej pracowni bogatszy nie tylko o nowe umiejętności, ale także o świeże spojrzenie na własną twórczość.Co przywożę do Leśnej Ceramiki? Wracam z głową pełną pomysłów, ogromną dawką motywacji i przekonaniem, że warto czasem porzucić pierwotny plan. Bo glina potrafi zaskoczyć. A kiedy pozwolimy jej mówić własnym językiem, często prowadzi nas w miejsca ciekawsze, niż byliśmy w stanie sobie wyobrazić.

Blog

Wiosenne zmiany

Wiosna tuż za rogiem, a w naszej pracowni zapachniało zmianami! 🌱 Odświeżyliśmy taras, żeby już niedługo móc tworzyć na świeżym powietrzu. Pojawiły się wygodne huśtawki i pierwsze wiosenne kwiaty – robimy wszystko, żeby było tu przytulnie i klimatycznie, w naszym ulubionym stylu boho. 🌿✨ Już nie możemy się doczekać wspólnych, kreatywnych chwil w otoczeniu natury!

Blog

Wpływ światła na bryłę – warsztaty z Adamem Sobotą

Wpływ światła na bryłę – warsztaty z Adamem Sobotą Światło, które rzeźbi – marcowe wspomnienia z Eksperymentalnej Pracowni Rzeźby Marzec w Leśnej Ceramice upłynął pod znakiem poszukiwań, eksperymentów i… rozświetlania mroku. Kolejny zjazd w ramach Eksperymentalnej Pracowni Rzeźby, do której mam przyjemność przynależeć, był jednym z tych momentów, które całkowicie zmieniają spojrzenie na materię, z którą pracuję na co dzień. Wpływ światła na bryłę – warsztaty z Adamem Sobotą Tym razem motywem przewodnim były rzeźbiarskie obiekty świecące. Pod czujnym okiem wykładowcy, Adama Soboty, zgłębialiśmy fascynującą relację między statyczną bryłą a dynamicznym światłem. Pytanie, które towarzyszyło mi przez cały weekend, brzmiało: Jak światło może dopełnić formę, a jak forma może to światło okiełznać? Praca nad obiektem świetlnym to zupełnie inne wyzwanie niż tworzenie tradycyjnej rzeźby czy naczynia. Tutaj bryła ma dwie twarze: Dzienną – gdy liczy się tekstura, kolor gliny i fizyczna obecność obiektu w przestrzeni. Nocną – gdy to, co wewnątrz, wychodzi na zewnątrz. Światło wydobywa pęknięcia, prześwity i rzuca cienie, które stają się przedłużeniem rzeźby na ścianach pracowni. Moje marcowe owoce Z tego zjazdu wróciłam z ogromną dawką satysfakcji. Udało mi się stworzyć obiekty, które są bliskie estetyce Leśnej Ceramiki – surowe, inspirowane naturą, a jednocześnie nowoczesne w swojej formie. Szczególnie bliskie są mi formy geometryczne, przypominające monolity lub fragmenty skalnych odłamków. Zastosowanie kontrastowych kolorów i „szarpanych” faktur sprawia, że po zapaleniu źródła światła, obiekty te nabierają zupełnie nowego, nieco tajemniczego charakteru. Co dalej? Ten zjazd uświadomił mi, że światło to kolejny „surowiec”, obok gliny, wody i ognia, z którym chcę pracować częściej. Proces tworzenia tych obiektów był niezwykle uwalniający i pozwolił mi wyjść poza schemat tradycyjnej ceramiki użytkowej. Dziękuję Adamowi Sobocie za merytoryczne wsparcie i całej grupie z Pracowni za niesamowitą energię, która zawsze napędza mnie do dalszej pracy w mojej leśnej samotni.

Blog

Odlewy w glinie: Precyzja ukryta w formie

Czy ceramika to tylko koło garncarskie i lepienie w dłoniach? Nie zawsze. Czasem, aby uzyskać idealnie cienkie ścianki i powtarzalny kształt, sięgam po technikę odlewania. To tutaj inżynierskie planowanie spotyka się z magią płynnej gliny. Na czym polega ta magia? To proces, który wymaga niesamowitej cierpliwości i znajomości fizyki materiałów:   Forma to podstawa: Wszystko zaczyna się od gipsowej formy. Gips ma niezwykłą właściwość – „pije” wodę, wyciągając ją z gliny.  Płynna ziemia: Do formy wlewamy masę lejną (lejdę), czyli glinę w formie gęstego płynu. Czekam minuty, aż gips zbuduje przy ściankach odpowiednią grubość naczynia.   Uwalnianie: Po odlaniu nadmiaru masy i odczekaniu kilku godzin, forma otwiera się, a ze środka wyłania się idealny, jeszcze miękki przedmiot. To moment, w którym „projekt” staje się rzeczywistością. Dlaczego warto spróbować? Odlewanie to fascynująca zabawa strukturą. Pozwala na tworzenie naczyń o niesamowitej lekkości i precyzji, które są idealną bazą do dalszych eksperymentów – malowania, rzeźbienia czy nakładania porcelany. To idealna metoda, by stworzyć spójną kolekcję, która zachwyca czystością formy i architektonicznym porządkiem. Już wkrótce zaproszę Was na warsztaty z odlewania i zdobienia form gotowych. To czas, by poznać techniczne zaplecze ceramiki i przekonać się, jak satysfakcjonujące może być nadawanie charakteru seryjnym kształtom. Dla kogo? Dla fanów designu, minimalizmu i osób, które lubią procesy wymagające skupienia i technicznej wiedzy. Szykujcie dłonie – wspólnie wypełnimy formy Waszą wyobraźnią.

Blog

Porcelana

W mojej pracowni szukam harmonii między ciemną, ziemistą gliną a nieskazitelną, białą porcelaną. To technika, która uczy pokory wobec materii i precyzji, której nie da się oszukać. Na czym polega ten proces? To proces budowania warstw i struktur. Porcelana nie jest tu tylko kolorem – ona staje się częścią  naczynia: Budowanie bazy: Najpierw formuje naczynie z gliny. To ona daje solidny fundament. Gdy glina jest jeszcze wilgotna, nanoszę na nią płynną porcelanę (angobę). Może to być subtelne zanurzenie, malarskie pociągnięcie pędzlem lub tworzenie wypukłych wzorów. W wysokiej temperaturze dwa różne materiały muszą się ze sobą spoić na zawsze. Wynikiem jest naczynie o niesamowitym kontraście, którego nie uzyskasz żadnym szkliwem. Dlaczego warto spróbować? Praca z porcelaną na glinie to zabawa strukturą. To technika, która zachwyca różnorodnością faktur – naczynia chce się dotykać, czując pod palcami różnicę między szorstką gliną, a jedwabistą gładkością porcelany. To idealny sposób, by przenieść na ceramikę leśne kontrasty: od chropowatej kory drzew po delikatność pierwszego szronu. To czas na skupienie się na detalu, strukturze i minimalistycznej elegancji, która obroni się w każdym wnętrzu. Dla kogo? Dla wielbicieli minimalizmu i osób, które w rzemiośle szukają czegoś więcej – fizycznego kontaktu z materiałem i jego fakturą. Szykujcie dłonie – stworzymy razem przedmioty pełne szlachetnego kontrastu.

Blog

Malarstwo na ceramice

Obraz, który możesz dotknąć. W mojej pracowni płótno zamieniam na glinę, a pędzel prowadzi historię, która zostaje utrwalona w ogniu. To moment, w którym sztuka spotyka się z czystą ekspresją barw. Na czym polega to polega? To proces, który uczy cierpliwości i wyobraźni, bo kolory, które kładę na biskwit swoją prawdziwą twarz pokazują dopiero po wyjęciu z pieca: Pracujemy na biskwicie – glinie wypalonej na raz, która jak papier chłonie każde pociągnięcie pędzla. Używamy farb podszkliwnych i angob (płynnej gliny). To fascynujące, jak matowe, blade odcienie pod wpływem temperatury zamieniają się w głębokie, lśniące kolory. Szklana tafla: Całość zamykam przezroczystym szkliwem. To ono sprawia, że malunek zyskuje głębię, a naczynie staje się w pełni bezpieczne i gotowe do codziennego używania. Dlaczego warto spróbować? Malarstwo na ceramice to wolność. Nie musisz umieć lepić, by tworzyć. Skupiasz się wyłącznie na kolorze i kompozycji. To doskonały trening cierpliwości i sposób na odcięcie się od codziennego pędu. To sztuka, która nie boi się czasu – Twój obraz zostanie z Tobą na lata. Dla kogo? Dla każdego, kto kocha barwy, chce odpocząć od codzienności i stworzyć coś, co będzie cieszyć oko przy każdej porannej kawie. Szykujcie dłonie – namalujmy razem coś wyjątkowego.

Koszyk
Przewijanie do góry